WYSZUKIWARKA
zamknij
ZALOGUJ SIĘ
zamknij
zaloguj się przez facebook-a
facebook
wyszukiwarka

Pracował przymusowo w Niemczech. Opowiada o tym w filmie

Dodano: 18.11.2018 19:41
Źródło: LM.pl

Ma 83 lata, ale doskonale pamięta swoje niełatwe dzieciństwo. Mieczysław Nieścior z Konina w czasie II wojny światowej wspólnie z rodziną był na robotach przymusowych w Niemczech. Niedawno wrócił w tamte strony. Wystąpił również w filmie dokumentalnym „Kronikarz”.

Mieczysław Nieścior urodził się 2 października 1935 roku w miejscowości Długi Kąt w powiecie biłgorajskim, województwo lubelskie. Kiedy miał 7 lat zmarł jego ojciec. Został z matką i dziadkiem. W 1942 roku Heinrich Himmler wydał rozkaz o pacyfikacji Lubelszczyzny.

- Ukrywaliśmy się po polach. Mieliśmy w lasach takie ziemianki i tam z całym dobytkiem żyliśmy przez pół roku. Kiedy przez dwa miesiące Niemcy nie wysiedlali, dziadek zdecydował, że wrócimy do domu. Wtedy okazało się, że Niemcy obstawili pięć wiosek i zabrali nas na wygon, takie pastwisko dla krów. Stamtąd poszliśmy na stacje i zapakowano nas w wagony bydlęce do obozu koncentracyjnego w Zamościu. Po trzech miesiącach przewieziono nas do obozu w Majdanku, a po kolejnych dwóch tygodniach wywieźli nas do Niemiec

– opowiada pan Mieczysław.

Siedmiolatek nie wiedział co się dzieje. Najważniejsze było dla niego, że był z bliskimi. Z mamą, dziadkiem i wujkiem trafili do niewielkiej miejscowości, blisko granicy ze Szwajcarią. U pierwszego gospodarza próbowano sprawdzić, czy są złodziejami. Podrzucano im pieniądze i papierosy. Po około roku pan Mieczysław trafił do innego gospodarza, gdzie - jak mówi - miał o niebo lepiej.

- On był restauratorem. Nie brakowało nam jedzenia. Jeździłem z gospodarzem, dawał mi powozić. A z jego córką chodziliśmy do sadu po owoce –

wspomina 83-latek.

Nie wiadomo dlaczego pan Mieczysław z matką trafił do obozu w Signen.

- Zostałem rozdzielony z matką. Byłem w baraku dla dzieci, gdzie moim zadaniem było palenie w piecu, a w międzyczasie jeździłem do mleczarni po mleko

– mówi Mieczysław Nieścior.

Chłopca z obozu udało się zabrać dziadkowi. Została w nim jednak jego matka, której dalsze losy poznał dopiero po wojnie.

- Jedni mówili, że żyje. Inni, że zginęła. Po zakończeniu wojny dziadek zdecydował, że wracamy do Polski. W 1946 roku matka napisała list do sąsiada, który nie został wysiedlony. Pytała, czy coś o nas wie. Okazało się, że mieszkała w Genewie w Szwajcarii i pracowała w przedszkolu. Napisaliśmy do niej list i po miesiącu do nas przyjechała

– opowiada pan Mieczysław.

Nastolatek pojechał na wakacje do wujka, który mieszkał w Białogardzie. Tam już został, skończył szkołę i zaczął pracę w elektrowni. Tam też poznał swoją przyszłą żonę. W 1955 roku wziął ślub, a w 1958 roku przyjechał do Konina, żeby tu pracować najpierw w Elektrowni Konin, a potem w Elektrowni Pątnów. Ciągle jednak myślał o tym, żeby zobaczyć jak zmieniło się miejsce, które pamięta z dzieciństwa. Niespodziewanie pan Mieczysław otrzymał list z Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie, z którą wcześniej skontaktował się Marcus Welsch. Niemiecki reżyser poszukiwał osób, które były na przymusowych robotach w III Rzeszy.

W marcu ekipa Marcusa Welscha pojawiła się w domu państwa Nieścior. To tu nagrano rozmowę z panem Mieczysławem, która stała się częścią filmu dokumentalnego „Kronikarz”. Na jego premierę, 83-latek wspólnie z żoną zostali zaproszeni do Singen.

- Zdziwiłem się, że trafiłem tam bez żadnego problemu. Pamiętałem nawet, gdzie jest pompa i gdzie domy, w których byłem

– wspomina pan Mieczysław.

- Kiedy poszliśmy na premierę filmu burmistrz Singen podziękował mi, że przyjechałem. A ja podziękowałem, że spełnił życzenie mojego życia

– dodaje.

Po projekcji filmu, koninianin został przedstawiony publiczności, która podziękowała mu gromkimi brawami.

- Ten film ma być taki naukowy dla pokoleń. Żeby to co było, nigdy się już nie powtórzyło

– mówi pan Mieczysław.

  • Pracował przymusowo w Niemczech. Opowiada o tym w filmie
  • Pracował przymusowo w Niemczech. Opowiada o tym w filmie
  • Pracował przymusowo w Niemczech. Opowiada o tym w filmie
  • Pracował przymusowo w Niemczech. Opowiada o tym w filmie
  • Pracował przymusowo w Niemczech. Opowiada o tym w filmie

 autor: Aleksandra Braciszewska - Benkahla

 e-mail: ab@firma.lm.pl

 

*** *** ***

Koronawirus w Polsce stał się faktem. Bądź na bieżąco! Nie panikujemy, rzetelnie informujemy. Każdą informację weryfikujemy u źródła, nie publikujemy plotek ani informacji niesprawdzonych. Nie ścigamy się.

 

Regionalne informacje dot. koronawirusa znajdziecie pod adresem https://www.lm.pl/tagi/koronawirus

*** *** ***

Chcesz nas zainteresować tematem? Czekamy na sygnały/materiały. Piszcie na alert@lm.pl.

Copyright © 1999 - 2020 LM LOKALNE MEDIA Sp. z o.o. Korzystanie z portalu oznacza akceptację regulaminu.
programowanie: PERSABIO