WYSZUKIWARKA
zamknij
ZALOGUJ SIĘ
zamknij
zaloguj się przez facebook-a
facebook
wyszukiwarka

Hangar z historią lotnictwa. Finał projektu „A zmalujmy coś”

Materiał promocyjny

Dodano: 15.07.2019 14:34

Po kilku miesiącach pracy, oficjalnie zaprezentowano mieszkańcom gminy Kazimierz Biskupi mural, który powstał na drzwiach hangaru Aeroklubu Konińskiego. Było to zwieńczenie projektu „A zmalujmy coś”.

W niedzielne popołudnie płyta lotniska Aeroklubu Konińskiego zmieniła się w miejsce piknikowe. Były stoiska gastronomiczne, dmuchańce, a także możliwość obserwowania skoczków spadochronowych. Nie zabrakło w tym najważniejszego, szybowców i samolotów. Można je było dotknąć, a nawet usiąść za ich sterami.

- Zależy nam na tym, żeby przybliżyć aeroklub i lotnisko mieszkańcom gminy, żebyśmy mogli poznać to od tzw. „podszewki”

- mówił Grzegorz Maciejewski, wójt gminy Kazimierz Biskupi.

- Przyjeżdżają do nas ludzie z całej Polski, a my tylko czasem na dużych imprezach się tu spotykamy. Chcemy, żeby dzieci ze swoimi rodzicami i dziadkami przychodzili tutaj, robili zdjęcia i żeby ten sport oraz to, co tutaj się dzieje było wszystkim bliższe. Osobiście bardzo się cieszę, że mamy lotnisko. Z tego słyniemy i dzięki temu jesteśmy perełką

– dodał.

Okazją do spotkania na terenie aeroklubu było podsumowanie projektu „A zmalujmy coś”, który powstał w ramach programu „Moja Mała Ojczyzna” i uzyskał dofinansowanie w kwocie ponad 17 000 zł z Fundacji Banku Gospodarstwa Krajowego im. J. K. Steczkowskiego.

- Każde środki zewnętrzne cieszą, bo potrzebujemy ich dużo

– mówił Andrzej Sybis, prezes Aeroklubu Konińskiego.

- Samo hasło muralu pojawiło się kiedy nie byliśmy jeszcze do końca zdecydowani, gdzie to wykonamy. Jak znaliśmy kwotę uznaliśmy, że jesteśmy w stanie pokryć koszty samego muralu. Siłami zarządu zdecydowaliśmy, że jest szansa na remont drzwi hangarowych

– dodał.

W związku z tym wycięte zostały stare blachy i wzmocnienia. Wszystko wypiaskowano, a nowe pokrycie z blachy pomalowano proszkowo. Na tym powstał obraz przedstawiający statki powietrzne związane z aeroklubem. Jest m.in. słynny „Antek”, który został sprzedany na Ukrainę.

- Te statki powietrzne są historią aeroklubu i polskiego lotnictwa. Mamy m.in. AN-2 i nie ma skoczka, który zaczynając nie skakałby z AN-2. Nie ma też pilota, szybownika, który nie szkoliłby się na szybowcu „Bocian”. No i mamy tu balon ze starym herbem Konina

– mówił Andrzej Sybis.

- Widziałem wiele murali. Z reguły wyglądają one dobrze z pewnej odległości, a jak się podejdzie bliżej to się rozmazują, są nieczytelne. Tutaj mamy dokładnie eleganckie zdjęcie każdego ze statków. Jestem zachwycony tym, co udało się zrobić

– dodał.

Pomysłodawczynią stworzenia projektu była Sylwia Kudła.

- Mówi się, że to mural chociaż to nie jest mur. Na drzwiach hangaru mamy przepiękne malowidło, które powstało pod okiem pani instruktor Karoliny Łagodzińskiej-Mańkowskiej. Przychodziły do nas dzieci, młodzież, mieszkańcy. Efekt jest bardzo fajny i będzie cieszył długo oczy

– mówiła Sylwia Kudła, członek Aeroklubu Konińskiego i koordynator projektu.

- W ramach projektu powstała też strefa, w której mogą odpoczywać piloci i mieszkańcy, którzy nas odwiedzają

– dodała.

Podczas wczorajszego pikniku 24 szczęśliwców (mieszkańców gminy Kazimierz Biskupi) mogło bezpłatnie skorzystać z lotu samolotem.

slajd 1 z 50
NASTĘPNY SLAJD

Chcesz nas zainteresować tematem? Czekamy na sygnały/materiały. Piszcie na alert@lm.pl.

Czytaj więcej na temat:kazimierz biskupi,   aeroklub koniński,   lotnictwo,   hobby,   a zmalujmy coś
Copyright © 1999 - 2019 LM LOKALNE MEDIA Sp. z o.o. Korzystanie z portalu oznacza akceptację regulaminu.
programowanie: PERSABIO