WYSZUKIWARKA
zamknij
ZALOGUJ SIĘ
zamknij
zaloguj się przez facebook-a
facebook
wyszukiwarka

Z miłości do kuchni polskiej – Restauracja „Pod Cepeliną”

Materiał promocyjny

Dodano: 16.09.2019 10:45

Stawiają na jakość i smak. „Pod Cepeliną” - to najmłodsza restauracja na konińskiej Starówce, do której warto, a nawet trzeba zajrzeć! Dzięki niej można przenieść się do czasów dzieciństwa i poczuć jeszcze raz babcine smaki.

„Pod Cepeliną” znajduje się przy pl. Wolności i działa od 3 lipca tego roku. Można w niej znaleźć zgodnie z nazwą cepeliny i tradycyjne, polskie smaki. - Nasza kuchnia opiera się głównie na ziemniaku. Naszym sztandarowym daniem są cepeliny, które same robimy na miejscu. Mamy też kluski śląskie i szare kluski ze skwarkami – mówi Angelika Guźniczak, właścicielka restauracji.

W karcie dań można również znaleźć ręcznie robione pierogi z przeróżnym nadzieniem: z mięsem, serem, jagodami. Są zupy, pyry z gzikiem, mięsa i sałatki. Najważniejszy w tej kuchni jest produkt. - Ziemniakami, warzywa i owoce kupujemy od regionalnych dostawców. Nie mamy niczego z marketów. Jajka są ze wsi od kur, które chodzą sobie wolno. A mięso kupujemy od polskich producentów. Najbardziej stawiamy na jakość i lokalność – podkreśla Angelika Guźniczak.

Smaki „Pod Cepeliną” podbijają serca nie tylko koninian, ale też zagranicznych gości. Niedawno restaurację odwiedziła rodzina zza oceanu, która zamówiła tradycyjne polskie dania. Sporym zdziwieniem dla nich były cepeliny z kapustą, kluski ze skwarkami i zupa szczawiowa z ziemniakami oraz jajkiem. - Bardzo chwalili. Mówili, że czegoś takiego jeszcze nie jedli – mówi szefowa kuchni.

Takie opinie są dla restauracji niezwykle cenne. Kiedy gościom smakują ich potrawy, mają motywację do dalszej, ciężkiej pracy. A tej nie brakuje, bo w lokalu menu ciągle jest modyfikowane. - Uczymy się. Wcześniej nie miałyśmy doświadczenia w gastronomii. Nie możemy zatrzymać się na jednej karcie, bo mamy gości z okolicy i chcemy, żeby codziennie mieli do wyboru coś innego. Zależy nam na zadowoleniu klienta – podkreślają zgodnie właścicielka „Pod Cepeliną” jak i szefowa kuchni.

Jak mówią, początki były dla nich bardzo trudne. Do otwarcia przygotowywały się kilka miesięcy. Kiedy się udało, logistyka przerosła nieco ich możliwości. Z dnia na dzień jednak było coraz lepiej, a goście wychodzili i wychodzą od nich zadowoleni. Restauracja dla Angeliki Guźniczak i szefowej jej kuchni jest spełnieniem marzeń. Lokalizacja na Starówce daje spore możliwości, choć potencjał nie jest w pełni wykorzystany. - Może można rozkręcić rynek udostępniając plac osobom zajmującym się rękodziełem, tak jak było na jarmarku św. Bartłomieja. Przydałoby się więcej punktów gastronomicznych, żeby to życie tu bardziej kwitło popołudniami i wieczorami – mówią.

Restauracja działa od poniedziałku do piątku od godz. 12.00 do 17.00. Od tego tygodnia, będzie też otwarta w weekendy. W najbliższą niedzielę na gości czekać będzie cielęcina pieczona na maśle z ziemniakami i marchewką. Być może Będą też ciasta i desery. Póki co „Pod Cepeliną” nie realizuje dowozu na telefon.

 

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Programu Operacyjnego Pomoc Techniczna 2014-2020.

slajd 1 z 12
NASTĘPNY SLAJD

Chcesz nas zainteresować tematem? Czekamy na sygnały/materiały. Piszcie na alert@lm.pl.

Copyright © 1999 - 2019 LM LOKALNE MEDIA Sp. z o.o. Korzystanie z portalu oznacza akceptację regulaminu.
programowanie: PERSABIO