WYSZUKIWARKA
zamknij
ZALOGUJ SIĘ
zamknij
zaloguj się przez facebook-a
facebook
wyszukiwarka

Patryk Szymański znów przegrał, udany powrót Kamila Gardzielika

Dodano: 24.11.2019 21:16
Źródło: LM.pl

Porażki przed czasem w walce wieczoru podczas MB Boxing Night 6 doznał pięściarz z Konina Patryk Szymański. Po roku przerwy udany powrót zanotował natomiast Kamil Gardzielik.

Aż dwóch zawodników z regionu konińskiego mogli oglądać kibice podczas gali MB Boxing Night 6 w Radomiu. Jako pierwszy na ringu zaprezentował się Kamil Gardzielik, dla którego był to powrót po ponad roku przerwy. Rywalem pięściarza z Dobrej był niepokonany, ale równocześnie nieobecny na zawodowych ringach od ponad czterech lat Mikalaj Kuzmicki (11-0-0).

Gardzielik nie miał żadnych problemów z pokonaniem 26-letniego Białorusina. Od pierwszych rund dominował w pojedynku, prezentował znaną z wcześniejszych jego walk dobrą technikę, od czasu do czasu imponując ładnymi kombinacjami. Nie ryzykował - choć miał kilka razy szansę, nie szedł za ciosem i pozwolił rywalowi dotrwać do końca pojedynku. 

Ostatecznie sędziowie jednogłośnie (80:72, 79:73, 80:72) przyznali zwycięstwo Gardzielikowi. Była to jego dziesiąta wygrana w zawodowej karierze.

W walce wieczoru podczas gali w Radomiu zaprezentował się natomiast Patryk Szymański. Koninianin po wygranej nad Denisem Kriegerem postawił sobie wysoko poprzeczkę, mierząc się z Ukraińcem Andrijem Welikowskijem (15-2-1). Zarówno sam Szymański, jak i komentatorzy byli zgodni - to miała być najtrudniejsza walka w karierze 26-latka.

Pojedynek nie różnił się wiele od wcześniejszych przegranych walk Szymańskiego. Pięściarz z Konina znów miał problemy z obroną oraz przyjmowaniem ciosów. Od pierwszych rund Welikowskij trafiał mocno lewymi. Szymański próbował odpowiadać, ale siła jego uderzeń nie robiła wrażenia na Ukraińcu.

W czwartej rundzie Welikowskij trafił koninianina podwójnie lewym, dołożył jeszcze prawy i Szymański znalazł się na deskach. Po chwili z nich wstał, ale sędzia uznał, że nie jest w stanie kontynuować pojedynku. 26-latek próbował protestować, ale na niewiele się to zdało - przez TKO przegrał swoją trzecią walkę w zawodowej karierze. 

Nie wiadomo, jaka przyszłość czeka Szymańskiego. Po przegranym pojedynku z Robertem Talarkiem koninianin zapowiedział zakończenie kariery pięściarskiej. Po kilku miesiącach wrócił do boksu, ostatnio również przeszedł operację małżowin nosowych, co miało zakończyć jego problemy z wydolnością. Na razie koninianin nie skomentował swojej porażki w Radomiu i nie przedstawił kolejnych planów.

 autor: Bartosz Skonieczny

 e-mail: bs@firma.lm.pl

 

*** *** ***

Koronawirus w Polsce stał się faktem. Bądź na bieżąco! Nie panikujemy, rzetelnie informujemy. Każdą informację weryfikujemy u źródła, nie publikujemy plotek ani informacji niesprawdzonych. Nie ścigamy się.

 

Regionalne informacje dot. koronawirusa znajdziecie pod adresem https://www.lm.pl/tagi/koronawirus

*** *** ***

Chcesz nas zainteresować tematem? Czekamy na sygnały/materiały. Piszcie na alert@lm.pl.

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

KOMENTOWAĆ MOGĄ TYLKO OSOBY ZALOGOWANE

max 1000 znaków (0)
max 28 znaków (0)

Twój komentarz może zostać przeczytany przez tysiące osób. Wydawca portalu LM.pl spółka LM LOKALNE MEDIA Sp. z o.o. nie bierze odpowiedzialności za jego treść. Komentarze zniesławiające lub mogące naruszać dobra osobiste osób trzecich grożą odpowiedzialnością karną i cywilną. Osoby pokrzywdzone mogą skutecznie dochodzić swoich praw w organach ścigania i w sądach. Zgodnie z ust. 16 Regulaminu Twój komentarz może zostać opublikowany nie tylko na tej stronie, ale również w innych mediach.
Komentarze nie na temat są usuwane.

POPULARNE KOMENTARZE

Kurczę....szkoda Patryka....walka tak wyglądała jakby to był dopiero początek jego kariery..... Zero obrony, zero techniki, zero myślenia, zero balansu ciała, zero szybkości.....słabiej niż walczył w amatorstwie. Kiedyś był dobrym technikiem. Nie może być tak że jedna walka jest techniczna a druga mizerota. Pytanie zasadnicze czy Patryk chce walczyć czy jego ojciec chce aby walczył, bo widać po Patryku że już mu się chyba nie chce, nie ma iskry, odporności, woli walki....w 3 rundzie zachowywał się jak samobójca...... Szkoda.....chłopak się wypaliłZa to wielkie brawa za techniczna walkę dla Gardzielika i Szczurka.....
Dodano: 25.11.2019 12:26    Przez: a idź pan w ch.....rę
avatar jak słabe przygotowanie w klubie , trenerskie , nie słuchanie wskazówek to mamy efekt
Dodano: 25.11.2019 12:32    Przez: Tonny Soprano

KOMENTARZE

Kurczę....szkoda Patryka....walka tak wyglądała jakby to był dopiero początek jego kariery..... Zero obrony, zero techniki, zero myślenia, zero balansu ciała, zero szybkości.....słabiej niż walczył w amatorstwie. Kiedyś był dobrym technikiem. Nie może być tak że jedna walka jest techniczna a druga mizerota. Pytanie zasadnicze czy Patryk chce walczyć czy jego ojciec chce aby walczył, bo widać po Patryku że już mu się chyba nie chce, nie ma iskry, odporności, woli walki....w 3 rundzie zachowywał się jak samobójca...... Szkoda.....chłopak się wypaliłZa to wielkie brawa za techniczna walkę dla Gardzielika i Szczurka.....
Dodano: 25.11.2019 12:26    Przez: a idź pan w ch.....rę
avatar jak słabe przygotowanie w klubie , trenerskie , nie słuchanie wskazówek to mamy efekt
Dodano: 25.11.2019 12:32    Przez: Tonny Soprano
Copyright © 1999 - 2020 LM LOKALNE MEDIA Sp. z o.o. Korzystanie z portalu oznacza akceptację regulaminu.
programowanie: PERSABIO