WYSZUKIWARKA
zamknij
ZALOGUJ SIĘ
zamknij
zaloguj się przez facebook-a
facebook
wyszukiwarka

Kiedy zegar słoneczny między komitetami wyznaczał w Koninie czas

KONIŃSKIE WSPOMNIENIA

Dodano: 8.08.2020 20:58

Zegar słoneczny stanął obok budynku Komitetu Miejskiego PZPR latem 1975 roku. Podobno jeszcze pięć lat później można było według jego wskazań ustawiać zegarek.

Lubiłem ten zegar, choć nigdy nie zastanawiałem się, czy czas jaki można na nim odczytać jest właściwy. Był jedną z tych rzeczy, które sprawiały, że moje miasto podobało mi się coraz bardziej. Przekonany zresztą byłem, że to kolejna z aluminiowych rzeźb, jakie w tym czasie pojawiły się w miejskiej przestrzeni, między innymi po drugiej stronie ulicy (fot. 1).

Ulica dla nowożeńców i podsądnych

Zbyt często się jednak na niego nie natykałem, bo stał przy ulicy, na którą w tamtym czasie mało kto się wybierał, jeśli nie musiał tędy dotrzeć do punktu docelowego – wspomnianego komitetu partii (fot. 2), Szkoły Podstawowej nr 7, Domu Kultury Zagłębia Konińskiego (fot. 3) czy po prostu własnego mieszkania (wieżowców w dole ulicy Bydgoskiej jeszcze wtedy nie było). Albo Komitetu Wojewódzkiego PZPR, który był jedynym stojącym przy niej gmachem. Wcześniej mieścił się tam Sąd Powiatowy i to właśnie z okazji oddania go do użytku na początku 1971 roku wybudowano drogę dojazdową do siedziby konińskiej Temidy.

Kilka miesięcy później w willi, wybudowanej na początku lat dwudziestych przez Władysława Piestrzyńskiego, otworzono Urząd Stanu Cywilnego (fot. 4), więc wyłożona trylinką jezdnia służyła również nowożeńcom i ich gościom. Wciąż jednak pozostawała boczną i mało uczęszczaną uliczką, więc dopiero po latach ze sporym zdziwieniem przyjąłem wiadomość, że nosi nazwę Energetyka.

Przyjechał z Hoyerswerdy

Ilekroć jednak koło zegara słonecznego przechodziłem, cieszyłem się jego obecnością. Przyznać jednak muszę, że zniknięcia czasomierza nie zauważyłem i odnotowałem je dopiero po czasie, kiedy już go w tym miejscu (fot. 5-8) nie było. Moją pierwszą reakcją był żal, że nie zdążyłem uwiecznić go na fotografii. Na szczęście zrobili to inni.

Zanim jednak opowiem, kto jest na załączonych zdjęciach z zegarem słonecznym (fot. 10, 11, 16, 17), podzielę się wiedzą na temat jego pojawienia się w Koninie. Trafiłem na tę informację przypadkiem, przeglądając wydania Wielkopolskiego Zagłębia z 1975 roku w poszukiwaniu informacji o utworzeniu województwa konińskiego.

strona 1 z 3
1 2 3
slajd 1 z 17
NASTĘPNY SLAJD

autor: Robert Olejnik
e-mail: r.olejnik@redakcja.lm.pl, tel. 730 000 130

 

*** *** ***

Koronawirus w Polsce stał się faktem. Bądź na bieżąco! Nie panikujemy, rzetelnie informujemy. Każdą informację weryfikujemy u źródła, nie publikujemy plotek ani informacji niesprawdzonych. Nie ścigamy się.

 

Regionalne informacje dot. koronawirusa znajdziecie pod adresem https://www.lm.pl/tagi/koronawirus

*** *** ***

Chcesz nas zainteresować tematem? Czekamy na sygnały/materiały. Piszcie na alert@lm.pl.

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

KOMENTOWAĆ MOGĄ TYLKO OSOBY ZALOGOWANE

max 1000 znaków (0)
max 28 znaków (0)

Twój komentarz może zostać przeczytany przez tysiące osób. Wydawca portalu LM.pl spółka LM LOKALNE MEDIA Sp. z o.o. nie bierze odpowiedzialności za jego treść. Komentarze zniesławiające lub mogące naruszać dobra osobiste osób trzecich grożą odpowiedzialnością karną i cywilną. Osoby pokrzywdzone mogą skutecznie dochodzić swoich praw w organach ścigania i w sądach. Zgodnie z ust. 16 Regulaminu Twój komentarz może zostać opublikowany nie tylko na tej stronie, ale również w innych mediach.
Komentarze nie na temat są usuwane.

POPULARNE KOMENTARZE

U nas czas czasem staje. Zegara; rzeźby z aluminium nie ma. W jego miejsce nic nie powstało. Za chwilę podobnie będzie z PAK. W to miejsce też nie postaną dobrze płatne i stabilne miejsca pracy z dotacji UE. Zostanie dziura po PAK jak pusty skwer po zegarze. Za to "przyjaciele" z NRD, którzy swojemu bratniemu miastu na węglu brunatnym leżącym swoje zadanie odrobili. Ich elektrownia w Schwarze Pumpe była przez Simens przebudowana. Dziś działa i są tam wycieczki do elektrowni czystej pod względem CO2. Nikt jej się nie wstydzi, nikt nie zamyka, wręcz przeciwnie: tam są wycieczki a węgiel to nadal ich czarne złoto. Oczywiście zegar był z aluminium, w Koninie była huta aluminium i nowa elektrownia w Schwarze Pumpe też jest cała pokryta aluminium. Elektrownia służy też za punkt widokowy. Poseł Nowak z PO może się uczyć. Słynny obrońca PAK i jego słynna wieża widokowa. Niech zobaczy jak jego przyjaciele z Niemiec to robią. Niech wie w co mierzyć 20 lat po czasie.
Dodano: 10.08.2020 10:31    Przez: Marcin Swoinski

KOMENTARZE

Inne czasy, inna mentalność.
Dodano: 09.08.2020 19:52    Przez: ~Jan
U nas czas czasem staje. Zegara; rzeźby z aluminium nie ma. W jego miejsce nic nie powstało. Za chwilę podobnie będzie z PAK. W to miejsce też nie postaną dobrze płatne i stabilne miejsca pracy z dotacji UE. Zostanie dziura po PAK jak pusty skwer po zegarze. Za to "przyjaciele" z NRD, którzy swojemu bratniemu miastu na węglu brunatnym leżącym swoje zadanie odrobili. Ich elektrownia w Schwarze Pumpe była przez Simens przebudowana. Dziś działa i są tam wycieczki do elektrowni czystej pod względem CO2. Nikt jej się nie wstydzi, nikt nie zamyka, wręcz przeciwnie: tam są wycieczki a węgiel to nadal ich czarne złoto. Oczywiście zegar był z aluminium, w Koninie była huta aluminium i nowa elektrownia w Schwarze Pumpe też jest cała pokryta aluminium. Elektrownia służy też za punkt widokowy. Poseł Nowak z PO może się uczyć. Słynny obrońca PAK i jego słynna wieża widokowa. Niech zobaczy jak jego przyjaciele z Niemiec to robią. Niech wie w co mierzyć 20 lat po czasie.
Dodano: 10.08.2020 10:31    Przez: Marcin Swoinski
Copyright © 1999 - 2020 LM LOKALNE MEDIA Sp. z o.o. Korzystanie z portalu oznacza akceptację regulaminu.
programowanie: PERSABIO