WYSZUKIWARKA
zamknij
ZALOGUJ SIĘ
zamknij
zaloguj się przez facebook-a
facebook
wyszukiwarka

Sezon grzewczy i niska wilgotność powietrza, muszą iść w parze?

Artykuł Partnera

Dodano: 1.10.2020 11:54

W sezonie grzewczym powietrze w polskich domach i mieszkaniach jest zanieczyszczone, a często także przesuszone. Niska wilgotność to problem powszechny, ale wbrew pozorom łatwy do wyeliminowania. Z pomocą przychodzą bowiem nawilżacze powietrza. Istnieją jeszcze inne metody nawilżania, lecz mają niską skuteczność, a nierzadko również skutki uboczne.

Metody nawilżania i ich skuteczność

Za dobre metody nawilżania powietrza możemy uznać te, które spełniają poniższe warunki:

  • są skuteczne,
  • pozwalają wyeliminować ryzyko przewilżenia,
  • nie prowadzą do zanieczyszczenia powietrza,
  • nie stwarzają innych zagrożeń, np. poparzenia.

Domowe metody nawilżania

Jedną z najpopularniejszych domowych metod nawilżania powietrza jest wieszanie na grzejniku mokrego ręcznika. Koszt jest tu praktycznie żaden, a możliwość jednoczesnego wysuszenia mokrych rzeczy sprawia, że rozwiązanie wydaje się idealne. Niestety, w artykule Jak nawilżyć powietrze w pokoju – triki na zimę i lato dostępnym na

https://wybierzoczyszczacz.pl/poradniki/jak-nawilzyc-powietrze-w-pokoju-triki-na-zime-i-lato/, możemy przeczytać, iż do powietrza trafiają wówczas resztki chemii użytej podczas prania i płukania. Dodatkowo może dojść do przewilżenia i rozwoju pleśni.

Na grzejniku można też zawiesić nawilżacz na kaloryfer, czyli niewielki pojemnik ceramiczny napełniany wodą. W tym przypadku trudno o nadmierny wzrost wilgotności, ponieważ w ciągu całej doby z takiego nawilżacza upływa maksymalnie 50 ml wody. Oznacza to, że powietrze pozostanie przesuszone.

Zbyt dużego wzrostu wilgotności powietrza nie powinniśmy oczekiwać także wtedy, gdy postawimy w pokoju naczynie wypełnione gorącą wodą. Powietrze będzie nawilżane, ale do momentu, gdy temperatura wody spadnie. Dodatkowo przypadkowy kontakt z pojemnikiem albo samą parą może doprowadzić do poparzenia.

Podsumowując, domowe metody nawilżania nie sprawdzają się, ze względu na niską skuteczność oraz możliwość wystąpienia skutków ubocznych.

Nawilżacze powietrza

Znacznie lepszym rozwiązaniem jest zakup nawilżacza powietrza, ale nie każdy jest tak samo godny uwagi. W sklepach znajdziemy:

  • nawilżacze ewaporacyjne,
  • nawilżacze ultradźwiękowe,
  • nawilżacze parowe.

Według specjalistów największe bezpieczeństwo zapewniają te pierwsze, czyli nawilżacze ewaporacyjne, których ranking można odnaleźć w artykule Najlepszy nawilżacz powietrza – ranking top 5 modeli na https://wybierzoczyszczacz.pl/poradniki/nawilzacz-powietrza-top5/. Ewaporacja to naturalny proces odparowywania wody, który pozwala uniknąć skutków ubocznych, pojawiających się w przypadku innych technologii nawilżania.

Ultradźwięki przekształcają w drobną mgiełkę wodę oraz całą jej zawartość. Obserwowany przez użytkowników nawilżaczy ultradźwiękowych biały był to cząsteczki kamienia (czyli wapnia i magnezu). Taki sam pył trafia z powietrzem do dróg oddechowych, podobnie jak drobinki bakterii, środków chemicznych i wszystkiego, co znalazło się w wodzie. Z tego powodu do nawilżacza ultradźwiękowego powinno się wlewać wyłącznie wodę destylowaną.

Nawilżacze parowe działają natomiast w sposób podobny do czajnika elektrycznego. Oznacza to, że nawilżają powietrze poprzez utrzymywanie wody w wysokiej temperaturze i emisję gorącej pary wodnej. Nie trudno domyślić się, że stwarza to ryzyko poparzenia. Co więcej, taki mechanizm zazwyczaj związany jest z wysokim zużyciem prądu, czyli znacznym wzrostem rachunków.

Przyczyny przesuszenia powietrza w sezonie grzewczym

Wiemy już, w jaki sposób skutecznie nawilżać powietrze, ale warto poświęcić trochę uwagi powodom, które nas do tego zmuszają. Aby zrozumieć związek między sezonem grzewczym a przesuszeniem powietrza, trzeba wiedzieć, iż wyróżniamy dwa rodzaje wilgotności powietrza: wilgotność względną i bezwzględną.

Wilgotność bezwzględna jest wyrażana w gramach na metr sześcienny i mówi nam o tym, ile wody znajduje się w jednym m³ powietrza. Wilgotność względna natomiast jest wyrażana w procentach i prezentuje stosunek tej wartości do maksymalnej masy wody, jaką można rozpuścić aktualnie w powietrzu. Zdolność powietrza do przyswajania wody rośnie wraz z temperaturą i właśnie to stanowi przyczynę przesuszenia w sezonie jesienno-zimowym.

Powietrze na zewnątrz jest chłodne, a po przedostaniu się do wnętrza ogrzewanego pomieszczenia, zostaje ocieplone. Zawartość wody pozostaje taka sama, podczas gdy wzrost temperatury sprawia, że do utrzymania prawidłowej wilgotności względnej (powinna ona wynosić 40-60%). Sytuację mogą dodatkowo pogorszyć rzadkie wietrzenie pomieszczeń oraz susze.

 

*** *** ***

Koronawirus w Polsce stał się faktem. Bądź na bieżąco! Nie panikujemy, rzetelnie informujemy. Każdą informację weryfikujemy u źródła, nie publikujemy plotek ani informacji niesprawdzonych. Nie ścigamy się.

 

Regionalne informacje dot. koronawirusa znajdziecie pod adresem https://www.lm.pl/tagi/koronawirus

*** *** ***

Chcesz nas zainteresować tematem? Czekamy na sygnały/materiały. Piszcie na alert@lm.pl.

Czytaj więcej na temat:zima,   zdrowie

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

KOMENTOWAĆ MOGĄ TYLKO OSOBY ZALOGOWANE

max 1000 znaków (0)
max 28 znaków (0)

Twój komentarz może zostać przeczytany przez tysiące osób. Wydawca portalu LM.pl spółka LM LOKALNE MEDIA Sp. z o.o. nie bierze odpowiedzialności za jego treść. Komentarze zniesławiające lub mogące naruszać dobra osobiste osób trzecich grożą odpowiedzialnością karną i cywilną. Osoby pokrzywdzone mogą skutecznie dochodzić swoich praw w organach ścigania i w sądach. Zgodnie z ust. 16 Regulaminu Twój komentarz może zostać opublikowany nie tylko na tej stronie, ale również w innych mediach.
Komentarze nie na temat są usuwane.

Copyright © 1999 - 2020 LM LOKALNE MEDIA Sp. z o.o. Korzystanie z portalu oznacza akceptację regulaminu.
programowanie: PERSABIO