WYSZUKIWARKA
zamknij
ZALOGUJ SIĘ
zamknij
zaloguj się przez facebook-a
facebook
wyszukiwarka

Danuta i Henryk Winczewscy z Konina w Powstaniu Warszawskim

KONIŃSKIE WSPOMNIENIA

Dodano: 16.10.2020 17:47

Po powrocie do Łowicza 21-letni Henryk Winczewski został przyjęty do tamtejszego Związku Walki Zbrojnej (ZWZ). Latem 1940 roku dostał wiadomość o planowanych przez Niemców aresztowaniach, więc razem z bratem zdecydowali się na ucieczkę do stolicy. Tam podjął studia medyczne na Tajnym Uniwersytecie Ziem Zachodnich (na fot. 1 z zajęć pierwszy z lewej), prowadząc jednocześnie – jako zawodowy wojskowy - wykłady z obsługi i posługiwania się bronią oraz taktyki prowadzenia walki. We wrześniu 1941 roku został wysłany do Brześcia, gdzie uczestniczył w kradzieży materiałów wybuchowych z niemieckiego magazynu. Akcję przeprowadził razem z inż. Sadowym – kierownikiem tychże magazynów. Po przywiezieniu zdobyczy do Warszawy, przechowywał ją przez dwa tygodniu we własnym mieszkaniu, dopóki cenny łup nie został odebrany przez właściwą komórkę Armii Krajowej.

Wyprowadzanie rannych AK-owców

Natomiast Danutę Choińską (tak brzmiało panieńskie nazwisko pani Winczewskiej) wybuch wojny zastał w Łowiczu. Siedemnastolatka przystąpiła do ZWZ, gdzie powierzano jej głównie kolportaż ulotek. Ale kiedy przyszła wiadomość, że jej starszy o pięć lat brat zginął w bitwie nad Bzurą, rodzice wymogli na niej ograniczenie zaangażowania w konspirację. Pod koniec listopada 1940 roku wyjechała więc do Warszawy na kurs stenografii i pisania na maszynie (il. 2: zaświadczenie o ukończeniu kursu). I to właśnie podczas tego ponad czteromiesięcznego pobytu w stolicy już na poważnie zaczęła się spotykać z  Henrykiem Winczewskim, który – jak wynika z przekazów rodzinnych - zwrócił na nią uwagę jeszcze przed wybuchem wojny w Łowiczu.

Wróciła do stolicy w kwietniu 1942 roku, żeby podjąć naukę w Warszawskiej Szkole Pielęgniarstwa przy Szpitalu im. Dzieciątka Jezus przy ulicy Koszykowej, w pobliżu Politechniki Warszawskiej (il. 3: jej legitymacja szkolna). Skończyła ją na pół roku przed wybuchem powstania (fot. 4), ale zaświadczenie o ukończeniu kursu otrzymała już po wojnie (il. 5). Z miejsca otrzymała pracę tak w szpitalu jak i szkole, ponieważ dzięki przygotowaniu pedagogicznemu wyniesionemu z Seminarium Nauczycielskiego w Pszczynie, którego pierwszy rok zdołała przed wybuchem wojny ukończyć, mogła dzielić się swoją wiedzą zawodową z młodszymi koleżankami.

Oprócz chorych cywilów do szpitala trafiali również ranni w różnych akcjach członkowie ruchu oporu. Danusia Choińska wiele razy brała udział w akcjach wyprowadzaniu ich z sal chorych w taki sposób, żeby nie zauważyli tego pilnujący ich niemieccy żandarmi. A po pracy spotykała się z Henrykiem, który mieszkał przy Marszałkowskiej 127, skąd do szpitala miał tylko kilometr – piechotą piętnaście minut drogi.

Strzelali jak do wróbli

- Rodzice nie lubili mówić o powstaniu, choć nigdy nie zapomnieli tych strasznych chwil – opowiada ich starszy syn, który nakłonił swojego ojca do wspomnień dopiero na początku lat osiemdziesiątych, kiedy Henryk Winczewski przeszedł udar i powrót do przeszłości był dla niego formą rehabilitacji. Jego relacja jest jednak dość sucha i skąpa. Zdecydowanie bogatsze są wspomnienia Danuty Winczewskiej, która podzieliła się nimi z wnuczką, kiedy w pięćdziesiątą rocznicę powstania przygotowywała do szkoły pracę domową na ten temat.

strona 2 z 3
1 2 3
slajd 1 z 8
NASTĘPNY SLAJD

autor: Robert Olejnik
e-mail: r.olejnik@redakcja.lm.pl, tel. 730 000 130

 

*** *** ***

Koronawirus w Polsce stał się faktem. Bądź na bieżąco! Nie panikujemy, rzetelnie informujemy. Każdą informację weryfikujemy u źródła, nie publikujemy plotek ani informacji niesprawdzonych. Nie ścigamy się.

 

Regionalne informacje dot. koronawirusa znajdziecie pod adresem https://www.lm.pl/tagi/koronawirus

*** *** ***

Chcesz nas zainteresować tematem? Czekamy na sygnały/materiały. Piszcie na alert@lm.pl.

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

KOMENTOWAĆ MOGĄ TYLKO OSOBY ZALOGOWANE

max 1000 znaków (0)
max 28 znaków (0)

Twój komentarz może zostać przeczytany przez tysiące osób. Wydawca portalu LM.pl spółka LM LOKALNE MEDIA Sp. z o.o. nie bierze odpowiedzialności za jego treść. Komentarze zniesławiające lub mogące naruszać dobra osobiste osób trzecich grożą odpowiedzialnością karną i cywilną. Osoby pokrzywdzone mogą skutecznie dochodzić swoich praw w organach ścigania i w sądach. Zgodnie z ust. 16 Regulaminu Twój komentarz może zostać opublikowany nie tylko na tej stronie, ale również w innych mediach.
Komentarze nie na temat są usuwane.

POPULARNE KOMENTARZE

avatar To jest żałosne,ze jak pisza o ludziach ktorzy przetrwali piekło byli w tym powstaniu,doswiadczyli wojny...to komentarzy nie ma.Ale jak juz polityka to jest wrzawa i chaos.W jaka strone idziemy ?
Dodano: 16.10.2020 21:08    Przez: Brejza Czadomen
W takim stylu,nawet jak masz rację-tracisz naszą sympatię.Jesteś nudny,jak flaki.
Dodano: 17.10.2020 15:30    Przez: Grzech Walerian

KOMENTARZE

avatar To jest żałosne,ze jak pisza o ludziach ktorzy przetrwali piekło byli w tym powstaniu,doswiadczyli wojny...to komentarzy nie ma.Ale jak juz polityka to jest wrzawa i chaos.W jaka strone idziemy ?
Dodano: 16.10.2020 21:08    Przez: Brejza Czadomen
Tylko beatyfikować!
Dodano: 17.10.2020 15:09    Przez: ~święta Elżbieta
Panie Breja,to są zabytkowe wydarzenia,jak potop i upadek Rzymu.Mnie interesuje, czy odbędzie się w tym roku festiwal rockowy w Roskilde.
Dodano: 17.10.2020 12:16    Przez: Grzech Walerian
Oooo, Roskilde... Nie pogardziłabym też chociaż Męskim Graniem...
Dodano: 17.10.2020 18:06    Przez: Aga
10 rzeczy, które trzeba wiedzieć o Powstaniu Warszawskim.
Dodano: 17.10.2020 12:20    Przez: Piotr
Nie tylko głupota, ale zbrodnia. (Generał Władysław Anders a powstanie warszawskie)
Dodano: 17.10.2020 12:23    Przez: Piotr
Spór o Powstanie Warszawskie. Najgorętsza debata toczyła się na emigracji.
Dodano: 17.10.2020 12:38    Przez: Piotr
Powstańcy kontra powstanie. "Mój świat się wtedy zawalił. To, że to była tragedia, jest oczywiste"
Dodano: 17.10.2020 12:55    Przez: Piotr
To była jedna z największych tragedii powstania. 76 lat temu eksplozja zabiła prawie 300 osób. Skąd mit "czołgu pułapki"?
Dodano: 17.10.2020 12:57    Przez: Piotr
Historia bez IPN Zakłamana historia powstania warszawskiego. Tom I Pod redakcją Pawła Dybicza
Dodano: 17.10.2020 13:01    Przez: Piotr
Pakiet Zakłamana historia powstania (eBook) Tom I - Kto Odpowiada Za Śmierć 200 Tysięcy Cywilów Tom II - Błędy Dowódców. Poufne Rozkazy i Dokumenty Tom III - Obłęd i Głód. Nieznany "Dziennik Powstańczy" Tom IV - Raporty oficerów AK: to się skończy katastrofą Tom V - Gen. Władysław Anders: Powstanie to zbrodnia
Dodano: 17.10.2020 13:14    Przez: Piotr
Zakłamana historia powstania I Przegląd
Dodano: 17.10.2020 13:19    Przez: Piotr
1 z 2
12>>
Copyright © 1999 - 2020 LM LOKALNE MEDIA Sp. z o.o. Korzystanie z portalu oznacza akceptację regulaminu.
programowanie: PERSABIO