LM.plWiadomościProsto z konińskiej synagogi o planach ożywienia zabytku

Prosto z konińskiej synagogi o planach ożywienia zabytku

Dodano:
Prosto z konińskiej synagogi o planach ożywienia zabytku

O planach ożywienia konińskiej synagogi mówili w programie „Nic się nie dzieje?” Paweł Adamów, zastępca prezydenta i Damian Kruczkowski, dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej.

Miasto Konin po latach starań, od grudnia 2020 jest właścicielem synagogi i przyległego terenu. Co dalej z tym zabytkiem, z tym miejscem?

- Podjęliśmy dużo wysiłku, aby przejąć synagogę – przyznaje Paweł Adamów, zastępca prezydenta Konina. - Negocjacje z prywatnym właścicielem nie były łatwe, nie dysponowaliśmy jako miasto finansami, aby zakupić tę nieruchomość, dlatego zamieniliśmy na inne tereny. Słyszeliśmy od mieszkańców, także radnych, że to była dobra decyzja. Od razu rozpoczęliśmy więc przygotowania do złożenia wniosku o dofinasowanie na  zagospodarowania synagogi. Odbyliśmy szereg spotkań z konserwatorem zabytków w tym temacie. 

Paweł Adamów odwołał się do ankiety, w której zapytano mieszkańców Konina o pomysły na zagospodarowanie zabytku. - Chcieliśmy się dowiedzieć jak rozwijać w przyszłości  temat synagogi. W naszym wniosku do ministerstwa kultury opisaliśmy przeprowadzone konsultacje i pomysły mieszkańców. Te konsutlacje to był jeden z naszych lepszych ruchów.

Wypełniono blisko 1300 ankiet, w których ponad 90 respondentów wypowiedziało się, aby w synagodze były funkcje biblioteczno – kulturalne. - Synagoga jako miejsce studiowania ksiąg nadaje się niemalże idealnie do tego – powiedział Damian Kruczkowski, dyrektor biblioteki. -  Tym bardziej, że jest to na mapie Konina jedno z nielicznych, dobrze zachowanych miejsc, które należałoby udostępnić mieszkańcom.

W ankiecie mieszkańcy poparli pomysł stworzenia centrum czterech kultur. - Konin kiedyś wielowyznaniowe, wielokulturowe, jak większość przedwojennych miast. Byli prawosławni, ewangelicy, wyznania mojżeszowego, katolicy, dobrze by było, gdyby to miejsce mogło opowiadać o tych wyznaniach, kulturach - powiedział Damian Kruczkowski. 

- W ostatnim momencie przejęliśmy tę nieruchomość – dodał Paweł Adamów. – Budynek wymaga remontu i trzeba to robić w sposób odpowiedzialny. Jeżeli uda się pozyskać środki z ministerstwa to mamy na uwadze wymianę więźby dachowej, stolarki okiennej w tym samym duchu, instalacji odwodnieniowej. Warto by było, aby już w tym roku udostępnić na tyle, ile się da. Chcemy, żeby to było miejsce otwarte. Dla mieszkańców jest to ważny obiekt, więc dużo pracy przed nami. Dlatego piony techniczne w urzędzie będą się zajmować kwestiami remontowymi, a wydziały kulturalno – społeczne będą animować pewne funkcje, aby ożywić otoczenie synagogi.   

Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole