WYSZUKIWARKA
zamknij
ZALOGUJ SIĘ
zamknij
zaloguj się przez facebook-a
facebook
wyszukiwarka

Darowizna od pisarki

Dodano: 30.03.2012 10:04

Dom, działka i bogaty księgozbiór. Wieloletnia nauczycielka, pisarka Janina Perathoner, pisząca pod pseudonimem Weneda, przekazała miastu, to co miała najcenniejszego. W zmian prosi o opiekę nad swoją twórczością.

Darowiznę koninianki przyjęli oklaskami konińscy radni. - Jest to sprawa oryginalna i ciekawa – ocenił Marek Waszkowiak, zastępca prezydenta Konina. Janina Perathoner od dwóch lat przebywa w Domu Pomocy Społecznej. Przed laty uczyła języka polskiego w konińskiej szkole górniczej. - Wielu niedoszłych górników, wybrało wtedy polonistykę – mówi Henryk Janasek, dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej, który przyjaźni się z pisarką. Janina Weneda wydała 17 książek. Pisała dla dzieci, odtwarzała legendy o Koninie, śledziła historię miasta, w którym się urodziła i w który mieszka. Teraz wszystko co ma, postanowiła oddać miastu i jego mieszkańcom. Jak mówi decyzja zrodziła się naturalnie. - Chciałam, żeby została to dla ludzi – mówi 86-letnia pisarka. Mimo wieku jest wciąż spragniona wiedzy o otaczającym świecie, śledzi wydarzenia lokalne. Lubi słuchać, gdy czyta się jej książki.

- Zaczęło się od praw autorskich do książek pani Janki, które opowiadają o Koninie – mówi Henryk Janasek. - Potem postanowiła darować miastu także dom z działką. W zamian chciałaby tylko, aby pamiętano o jej twórczości. Planujemy wydanie książki, którą napisała o Stanisławie Staszicu. - Tylko książek mam dużo. Mam nadzieję, że dzięki temu Konin się trochę wzbogaci - mówi z kolei pani Janina.

Dom przy ulicy Staszica może być przeznaczony na cele kulturalne, edukacyjne bądź opiekuńcze. Taka jest wola pisarki. Chodzi także o zabezpieczenie i popularyzację twórczości. - Każde miasto ma o sobie powieść, dlatego postanowiłam przed laty napisać „Słowianę” - mówi Janina Weneda. - W powieści umieściłam całą historię naszego miasta. Konin miał tylko jedna pisarkę Zofię Urbanowską, więc postanowiłam dołączyć do tego grona – żartuje sędziwa pisarka. - Wszystko robiłam zawsze z wielkim zapałem. Teraz przekazuję to przyjaciołom.

Nie ma jeszcze koncepcji zagospodarowania tej nieruchomości. - Miasto podejmuje obowiązek jej utrzymania – mówi Marek Waszkowiak, zastępca prezydenta Konina. - Nie ma innych następców majątku, więc w takim układzie jest to sprawa oryginalna, W swoim życiu przeżyłem podobną sytuację. Mój nauczyciel łaciny przekazał bardzo cenny księgozbiór miastu.

 

  • Darowizna od pisarki
  • Darowizna od pisarki
  • Darowizna od pisarki
  • Darowizna od pisarki

 

*** *** ***

Koronawirus w Polsce stał się faktem. Bądź na bieżąco! Nie panikujemy, rzetelnie informujemy. Każdą informację weryfikujemy u źródła, nie publikujemy plotek ani informacji niesprawdzonych. Nie ścigamy się.

 

Regionalne informacje dot. koronawirusa znajdziecie pod adresem https://www.lm.pl/tagi/koronawirus

*** *** ***

Chcesz nas zainteresować tematem? Czekamy na sygnały/materiały. Piszcie na alert@lm.pl.

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

KOMENTOWAĆ MOGĄ TYLKO OSOBY ZALOGOWANE

max 1000 znaków (0)
max 28 znaków (0)

Twój komentarz może zostać przeczytany przez tysiące osób. Wydawca portalu LM.pl spółka LM LOKALNE MEDIA Sp. z o.o. nie bierze odpowiedzialności za jego treść. Komentarze zniesławiające lub mogące naruszać dobra osobiste osób trzecich grożą odpowiedzialnością karną i cywilną. Osoby pokrzywdzone mogą skutecznie dochodzić swoich praw w organach ścigania i w sądach. Zgodnie z ust. 16 Regulaminu Twój komentarz może zostać opublikowany nie tylko na tej stronie, ale również w innych mediach.
Komentarze nie na temat są usuwane.

KOMENTARZE

Miasto pogoni swoim domek...Tanio...
Dodano: 30.03.2012 10:14    Przez: ~polak
Nie sprzedadzą domu. Pani Janina jest bardzo ceniona, więc przeznaczą go na cele kulturalne.
Dodano: 30.03.2012 14:29    Przez: ~xyz
Tylko ciekawe z czego będą łożyć na jego utrzymanie i te.. cele kulturalne. Sylwester, strefa kibica, wielkanocne śniadanie i inne populistyczne ruchy - tak... A w kulturze i oświacie cięcia i oszczędności. Ot, ignorancja i arogancja władzy ludowej!
Dodano: 30.03.2012 22:15    Przez: ~votum nieufności
Pani Janino szacunek ...........
Dodano: 30.03.2012 15:14    Przez: ~były uczeń
Z jednej strony szacunek, bo mało kogo stać na taki gest. Z drugiej - trochę to wygląda na wykupienie "cegiełki pamięci" o sobie. Przyznaję - nie znam twórczości pani Perathoner, ale słyszałem o niej sporo dobrego.W sytuacji, kiedy nie ma spadkobierców, wydaje się to bardzo rozsądnym posunięciem - darowizna twórczości i majątku na szczytny cel w zamian za tablicę i np. izbę pamięci w darowanym budynku.To zdecydowanie lepsze rozwiązanie, niż wykupienie tablicy jałmużnej w Licheniu.Szacunek i dużo zdrowia dla Pani
Dodano: 30.03.2012 15:56    Przez: ~malkontent
Uczyła mnie języka polskiego w TG.Bardzo mile ją wspominam.Wymagająca ale sprawiedliwa, miała dobry kontakt z uczniami ,często była dla nas jak matka.100lat PANI PROFESOR
Dodano: 30.03.2012 17:22    Przez: ~maturzysta 1970r.
urzędasy to rozkradną jak wszystko w tym kraju
Dodano: 30.03.2012 18:20    Przez: ~anty
Ta Pani uczyła mnie w Górniczej J. Polskiego jakieś 18 lat temu, wielka postać. Bardzo mądra i porządna osoba, gdyby tacy byli ludzi ten świat byłby całkiem inny..Wielki szacunek, miło Panią zobaczyć choć na zdjęciach.Sto lat !!Nigdy nie zapomnę Pani zajęć.Czapki z głów.Uczeń.
Dodano: 30.03.2012 19:40    Przez: ~uczeń
Byłam w tym domu chyba w r. 1985, gdy pani Perathoner pisała powieść biograficzną o Zofii Urbanowskiej pt. "Księżniczka w czerni". Czytałam ten utwór jeszcze w maszynopisie, autorka chciała zasięgnąć mojej opinii. Gdy przyszłam ponownie, zastałam pisarkę w ogrodzie, który z pasją uprawiała. Myślę, że wiosną musi go jej szczególnie brakować. Czy zasłużona nauczycielka i autorka kilkunastu książek o Koninie nie mogła pozostać w swoim domu? Rozumiem, że jest zbyt dumna, aby o to prosić, że woli dawać niż brać, ale przecież....
Dodano: 30.03.2012 20:24    Przez: ~znajoma
a ja nie ma nowej wiertarki
Dodano: 30.03.2012 23:11    Przez: ~Pan wiertarka
Pani profesor uczyła mnie języka polskiego w TG (3 letnie), matura rocznik 1972. Wspaniała postać, moc wiedzy którą przekazywała z lubością nam, młodym ludziom. Byliśmy razem na obozie w NRD. Bardzo mile wspominam, tamte czasy i Panią PROFESOR. Wspaniały człowiek, wielka patriotka. Z całego serca życzę dużo zdrowia i wielu lat życia.Tadeusz S
Dodano: 30.03.2012 23:28    Przez: ~TS
1 z 2
12>>
Copyright © 1999 - 2020 LM LOKALNE MEDIA Sp. z o.o. Korzystanie z portalu oznacza akceptację regulaminu.
programowanie: PERSABIO