LM.plWiadomościNie mają fartuchów, ani strzykawek. Nie oceniają, ale potrafią słuchać

Nie mają fartuchów, ani strzykawek. Nie oceniają, ale potrafią słuchać

Dodano:
Nie mają fartuchów, ani strzykawek. Nie oceniają, ale potrafią słuchać
wywiad

Środowiskowe Centrum Zdrowia Psychicznego dla Dzieci i Młodzieży Drews działa od kilku tygodni. Zlokalizowane jest na siódmym piętrze hotelu Konin. O formach pomocy młodym i najmłodszym mówi Magdalena Dudziak, menadżer centrum. 

- Coś nowego w Koninie?

- Centra są nową formą opieki, którą zaproponowano dla dzieci i młodych ludzi. Nie mamy białych fartuchów, ani strzykawek, nie oceniamy, ale potrafimy słuchać. Próbujemy kompleksowo rozwiązać problem i zapewnić pomoc. Jest to rozmowa, współpraca z otoczeniem, rodziną, nauczycielami, kolegami, aby ustalić, gdzie tkwi problem. To także wykonywanie ćwiczeń i zadań pod kierunkiem psychologa, aby rozpoznać podstawy do fachowej diagnozy i pomocy. Działamy poza strukturami szpitala. Psychologią koloru kierowaliśmy się także przy urządzaniu wnętrz, aby było ciepło, miło, przyjaźnie.  

- Jakie formy pomocy są proponowane? 

- Mamy poradnie psychologiczne, psychiatryczne, oddział dzienny dla dzieci i młodzieży, gdzie może przebywać do piętnastu osób i przez dziesięć godzin dziennie. A maksymalny pobyt do trzech miesięcy. Jest tam pedagog, psycholog kliniczny, pielęgniarki. Terapie grupowe według wieku. Mamy także zespół pierwszego wyjazdu. To nowość. Rodzice zgłaszają, że dzieci nie chcą wychodzić z domu, ani do szkoły, ani do sklepu, nie chcą spotykać się ze znajomymi. Mają lęki. To trwa czasem bardzo długo. Zespół pracuje wówczas w danym środowisku. Jest to ratownik medyczny, pielęgniarka i psychoterapeuta. Dotrze, gdzie trzeba. Oprócz poradni, oddziału dziennego, zespołu pierwszego kontaktu, mamy fizjoterapeutów do ćwiczeń oddechowych i relaksacyjnych. To nowa forma, którą młodzi uczestnicy są zaskoczeni, że tak też można pracować, aby rozładować emocje i lęki. Jest także dietetyk. W zależności od potrzeb zaplanowane mamy konsultacje z innymi specjalistami, na przykład z endokrynologiem, neurologiem, czy genetykiem. Dziecko otrzymuje kompleksową pomoc.

- Działa także telefon?

- Jest infolinia, która działa w godzinach pracy centrum i jest odbierana przez panie pielęgniarki, a więc w poniedziałki i środy od 11.00 do 20.00. We wtorki, czwartki i piątki od 8.00 do 16.00. Informacja trafia stamtąd do zespołu pierwszego kontaktu, który organizuje dalsze działania w zależności od potrzeb.

- To jest pomoc psychologiczna tylko dla mieszkańców Konina?

- Wszystkie działania oprócz infolinii, dotyczą mieszkańców Konina, od przedszkola do ukończenia szkoły. Nie potrzeba skierowania. Można się zgłosić samemu, przez pedagoga szkolnego, psychologa, rodzica, kogoś z otoczenia dziecka. Może także przyjść tutaj osoba, która ma skierowanie do lekarza specjalisty, bądź orzeczenie z tytułu niepełnosprawności. Jesteśmy jednym z sześciu podmiotów, które uzyskały wsparcie z funduszy unijnych na tego rodzaju działalność. W podobnym zakresie działa Fundacja Mielnica, która ma projekt skierowany do mieszkańców powiatu konińskiego.

- Potrzeby na wsparcie dla młodych są ogromne?

- Pisząc projekt były brane pod uwagę dane statystyczne. Na terenie Polski działa 350 takich centrów. Badania pokazują, że zaburzenia psychiczne dotykają co czwartą osobę, a samobójstwa stanowią trzecią przyczynę zgonów. Funkcjonujemy od 5 września i mamy już pięćdziesięciu młodych, małych pacjentów. Tyle osób skorzystało z porady specjalistów. Wielu kontynuuje. Trafiają tutaj z powodu depresji, problemu z określeniem tożsamości płciowej, emocjonalnych zaburzeń osobowości, uzależnienia od gier. Mniejsze dzieci mają zaburzenia lękowe o różnym podłożu.

- Jaka jest kadra?

- W centrum pracują dwie pielęgniarki, trzy psycholożki, dwie psychoterapeutki, psycholog kliniczny, ratownik medyczny, będzie lekarz psychiatra dziecięcy, poza tym dwie fizjoterapeutki, dietetyczka. Karda z Poznania, Wrześni, Łodzi, Konina. Każdy musiał mieć doświadczenie z pracy z dziećmi i młodzieżą. Trudno było pozyskać fachowców, ale się udało. Mamy dobry zespół i pracujemy dla młodych ludzi, którzy mogą liczyć na naszą pomoc. Od października do zespołu dołączą dwie psycholożki, które będą pracować w ramach infolinii, więc ta dostępność będzie jeszcze większa bo po godzinach pracy centrum. W dni powszednie od 20.00 przez pięć godzin, w soboty od 18.00 na osiem godzin, a w niedzielę od 10.00 przez osiem godzin. To oznacza możliwość rozmowy, czy ustalenia formy pomocy.

Oto formy kontaktu: infolinia 730 100 045 (także dla powiatu konińskiego), w godzinach pracy centrum czynny jest numer rejestracji: 730 900 095. Można skontaktować się pod adresem konin@centrumdrews.pl Znajdziecie nas także na FB jako Drews Konin. Warto zaznaczyć, że wymienione wyżej formy pomocy są bezpłatne dla uczestników. Projekt realizujemy do czerwca 2023 roku. Później mamy trzyletni okres trwałości, finansując to z różnych źródeł.

- Dziękuję za rozmowę.

Anna Pilarska

Nie mają fartuchów, ani strzykawek. Nie oceniają, ale potrafią słuchać
Nie mają fartuchów, ani strzykawek. Nie oceniają, ale potrafią słuchać
Nie mają fartuchów, ani strzykawek. Nie oceniają, ale potrafią słuchać
Nie mają fartuchów, ani strzykawek. Nie oceniają, ale potrafią słuchać
Nie mają fartuchów, ani strzykawek. Nie oceniają, ale potrafią słuchać
Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole