LM.plWiadomościPogoń Medyka Konin w Łodzi, UKS SMS lepszy o jedną bramkę

Pogoń Medyka Konin w Łodzi, UKS SMS lepszy o jedną bramkę

Dodano: , Żródło: LM.pl
Pogoń Medyka Konin w Łodzi, UKS SMS lepszy o jedną bramkę

Drugą porażkę w tym sezonie zanotował Medyk Konin, ulegając na wyjeździe UKS SMS Łódź 2:3. Medyczki przegrywały już 0:3, ale w drugiej połowie zdołały odrobić dwie bramki straty.

Spotkanie w Łodzi było kluczowe dla układu zespołów na podium Ekstraligi. Co ciekawe, Medyk przystąpił do niego z Sandrą Sałatą w składzie, której zeszłotygodniowa kontuzja okazała się jednak mniej groźna. W wyjściowej jedenastce zabrakło natomiast Natalii Chudzik, zamiast niej w środku pola zagrała Julia Maskiewicz.

Mecz w Łodzi był bardzo ciekawy i obfitujący w sytuacje bramkowe, ale bardziej skuteczne były łodzianki. W jedenastej minucie prostopadłe zagranie wykorzystała Gabriela Grzybowska, a w 23. minucie podwyższyła fantastycznym strzałem z dystansu Maria Zbyrad. UKS SMS Łódź miał jeszcze kolejne okazje do strzelenia goli, najlepszą - w 22. minucie. Dwa uderzenia łodzianek obroniła wtedy Jagoda Sapor.

Medyczki, jeżeli zagrażały rywalkom, to raczej po indywidualnych akcjach lub błędach piłkarek z Łodzi. W szesnastej minucie zaskakujący strzał z rzutu wolnego Gabrieli Grzywińskiej obroniła Monika Sowalska. Bramkarka UKS SMS popełniła jednak fatalny błąd w 31. minucie. Wypuszczoną piłkę z rąk przejęła Kopińska, a strzał oddała Maskiewicz. Piłkę na linii bramkowej zatrzymała jednak Alicja Sokołowska.

Po zmianie stron łodzianki podwyższyły, bezpośrednio z rzutu wolnego trafiła Adriana Achcińska. W odpowiedzi na boisku pojawiły się Alicja Piechocka i Maja Szydełko. Wysokie prowadzenie uśpiło nieco czujność piłkarek UKS SMS, a Medyk zaczął gonić wynik. Najpierw świetnym podaniem prostopadłym popisała się Piechocka, piłkę trąconą przez Gawrońską obroniła Sowalska, ale dobitka Kopińskiej trafiła już do siatki. W 87. minucie dośrodkowanie Grzywińskiej z rzutu wolnego wykorzystała Maskiewicz i zrobiło się 3:2.

Na więcej koniniankom nie starczyło już czasu mimo aż siedmiu minut doliczonych przez sędzię. Na dodatek w końcówce spotkania boisko z kontuzją opuściła świetnie prezentująca się w tym sezonie Alicja Piechocka. Medyk przegrał drugi mecz w tym sezonie. 

Na razie koninianki wciąż zajmują trzecie miejsce w tabeli Ekstraligi. Ich strata do łodzianek wzrosła jednak do siedmiu oczek. Na dodatek, jeżeli swój mecz w sobotę wygra Górnik Łęczna, zrówna się z medyczkami dorobkiem punktowym, ale dzięki dwóm strzelonym bramkom w Koninie wyprzedzi Medyka w tabeli. A dalej czai się jeszcze Śląsk Wrocław, który ma aż dwa zaległe mecze i też może potencjalnie wyprzedzić zespół z Konina. 

Kolejne spotkanie drużyna Romana Jaszczaka zagra 31 października, podejmując AZS UJ Kraków. 

UKS SMS Łódź - Medyk Konin 3:2 (11&39; Gabriela Grzybowska, 23&39; Maria Zbyrad, 56&39; Adriana Achcińska - 68&39; Dominika Kopińska, 87&39; Julia Maskiewicz)

Medyk Konin: Jagoda Sapor - Dominique Bond-Flasza (59&39; Alicja Piechocka, 90&39; Daria Jeremenkowa), Sandra Sałata, Jagoda Sapor, Nicole Zając, Julia Maskiewicz, Gabriela Grzywińska, Ernestina Abambila, Nikol Kaletka (59&39; Maja Szydełko), Dominika Kopińska, Anna Gawrońska. 

fot. archiwum

Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole