WYSZUKIWARKA
zamknij
ZALOGUJ SIĘ
zamknij
zaloguj się przez facebook-a
facebook
wyszukiwarka

Suchomski: Mój zespół nie był dziś tym, który widuję na co dzień

Dodano: 31.08.2019 21:42
Źródło: LM.pl

Z trzech punktów, ale nie ze stylu gry, zadowolony był po sobotnim meczu trener Kotwicy Sławomir Suchomski. Szkoleniowiec Górnika Damian Augustyniak stwierdził, że jego drużynie należał się co najmniej punkt.

,,Mój zespół nie był dziś tym zespołem, który widuję na co dzień"

- Przyjeżdżając do Konina wiedziałem, że Górnik postawi nam trudne warunki. Zespół Górnika cechuje duże zgranie, zwłaszcza w liniach ofensywnych, w pomocy, w napadzie, na skrzydłach. Prowadziliśmy od początku grę, ale graliśmy bardzo wolno, czytelnie, nic z tej gry nie wynikało. Strzeliliśmy na 1:0, zamiast jednak dowieźć ten wynik do końca straciliśmy bramkę. Błąd bramkarza. Górnik ograniczał się do kontr, my chcieliśmy grać atakiem pozycyjnym, ale nic z tego nie wychodziło - podsumował pierwszą połowę trener Kotwicy Kołobrzeg Sławomir Suchomski.

- Po przerwie zaatakowaliśmy, nie powiem, że mieliśmy mecz pod kontrolą, graliśmy nerwowo, wolno. Mój zespół nie był dziś tym zespołem, który widuję na co dzień. Strzelając drugą bramkę myśleliśmy, że już to spokojnie dowieziemy, chcieliśmy strzelić trzecią bramkę. Nie udało się, Górnik miał sytuację na 2:2 i tu się nasz bramkarz zrehabilitował. Trudno mi powiedzieć, czy w przekroju meczu zasłużyliśmy na zwycięstwo, ale wynik 2:1 idzie w świat - oceniał szkoleniowiec gości. 

Sławomir Suchomski, w przeszłości trener Górnika, przyznał, że trzyma kciuki za swój były zespół. - Chciałbym trenerowi Górnika życzyć samych sukcesów. W tym składzie, przy większej skuteczności, będzie zdobywał punkty. 

,,Mogliśmy wyjechać stąd bez punktów"

- Cieszą trzy punkty, bo ten mecz nie był łatwy dla nas. Pierwsze 30 - 35 minut były w naszym wykonaniu bardzo słabe. Strzeliliśmy szczęśliwą bramkę, straciliśmy podobną. Mecz nie był łatwy. Druga połowa zaczęła się dla nas dobrze. Trzymaliśmy wynik, ale byliśmy bardzo mocno cofnięci, mogło się skończyć 2:2. Gdyby Górnik strzelił pierwszy bramkę, przy swoim dobrym ustawieniu, to mogliśmy wyjechać stąd bez punktów - oceniał Grzegorz Piesio, były zawodnik m.in. Amici Wronki, Lecha Poznań, czy Górnika Łęczna.

,,Przynajmniej jeden punkt nam się należał"

- Z perspektywy całych 90 minut mecz na remis. Wiedzieliśmy, z jakich miejsc Kotwica jest najgroźniejsza. Obie bramki z prawej strony Kotwicy. Mieliśmy sytuację na 2:2 i jej nie wykorzystaliśmy. Zabrakło nam czasu, by strzelić wyrównującą bramkę. Czujemy niedosyt. Przynajmniej jeden punkt nam się należał - mówił po spotkaniu trener Damian Augustyniak.

To już kolejne spotkanie, w którym Górnik gra nieźle, ale nic z tego nie ma. - Kolejny mecz u siebie, kolejna strata punktów. Wiedzieliśmy, z jakim potencjałem jest to drużyna, znaliśmy swoje miejsce w szeregu. Mieliśmy plan na ten mecz, gdyby on był realizowany to byśmy te punkty zdobyli. To jest kolejny mecz, gdzie gramy nieźle, a nie potrafimy zdobyć choćby jednego punktu. Musimy sobie szczerze porozmawiać, musi to ulec zmianie, bo inaczej będzie problem - ocenił selekcjoner Górnika Konin.

,,Kibice nas wspierali, czuliśmy to"

- Nie byliśmy zespołem słabszym od Kotwicy. Szkoda tych straconych punktów. W taki sam sposób tracimy dwie bramki. Nie wyciągnęliśmy wniosków w drugiej połowie. Brakuje nam skuteczności. Każdy z chłopaków zostawił serducho na boisku, kibice nas wspierali, czuliśmy to, jednak czegoś nam zabrakło. W następnych meczach musimy koniecznie zdobywać punkty - mówił po meczu bramkarz Górnika Klaudiusz Kurek.



  • Suchomski: Mój zespół nie był dziś tym, który widuję na co dzień
  • Suchomski: Mój zespół nie był dziś tym, który widuję na co dzień
  • Suchomski: Mój zespół nie był dziś tym, który widuję na co dzień
  • Suchomski: Mój zespół nie był dziś tym, który widuję na co dzień

 autor: Bartosz Skonieczny

 e-mail: bs@firma.lm.pl

 

*** *** ***

Koronawirus w Polsce stał się faktem. Bądź na bieżąco! Nie panikujemy, rzetelnie informujemy. Każdą informację weryfikujemy u źródła, nie publikujemy plotek ani informacji niesprawdzonych. Nie ścigamy się.

 

Regionalne informacje dot. koronawirusa znajdziecie pod adresem https://www.lm.pl/tagi/koronawirus

*** *** ***

Chcesz nas zainteresować tematem? Czekamy na sygnały/materiały. Piszcie na alert@lm.pl.

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

KOMENTOWAĆ MOGĄ TYLKO OSOBY ZALOGOWANE

max 1000 znaków (0)
max 28 znaków (0)

Twój komentarz może zostać przeczytany przez tysiące osób. Wydawca portalu LM.pl spółka LM LOKALNE MEDIA Sp. z o.o. nie bierze odpowiedzialności za jego treść. Komentarze zniesławiające lub mogące naruszać dobra osobiste osób trzecich grożą odpowiedzialnością karną i cywilną. Osoby pokrzywdzone mogą skutecznie dochodzić swoich praw w organach ścigania i w sądach. Zgodnie z ust. 16 Regulaminu Twój komentarz może zostać opublikowany nie tylko na tej stronie, ale również w innych mediach.
Komentarze nie na temat są usuwane.

Copyright © 1999 - 2020 LM LOKALNE MEDIA Sp. z o.o. Korzystanie z portalu oznacza akceptację regulaminu.
programowanie: PERSABIO